Koszatniczki

Koszatniczki są zwierzątkami, które można już zakupić w polskich sklepach zoologicznych. Tak naprawdę jednak nie ma dużej ilości dostępnych pokarmów dla nich, ale jest to zapewne kwestia czasu. Koszatniczki są dość dużymi gryzoniami, które pochodzą z Chile. Zamieszkują tam Andy do wysokości 1200 metrów nad poziomem morza. Zwierzaki te żyją w dużych społecznościach i są bardzo popularnymi zwierzętami w Chile. Uznawane są nawet za szkodniki ze względu na to, ze niekiedy swoje zapasy pożywienia na zimę robią na terenach sadów czy pól uprawnych pustosząc je w ten sposób. Koszatniczki są zwierzętami, które można spotkać cały rok,. Nie zapadają w sen zimowy. Poza tym są zwierzakami dziennymi, które najbardziej aktywne są ranem i późnym popołudniem. Koszatniczki budują rozległe nory, które często połączone sa korytarzami. Ciągną się one na przestrzeni kilku kilometrów zajmując w ten sposób duże obszary. Zwierzaki te zaznaczają miejsca swoich korytarzy na powierzchni ziemi gałęziami i nawet odchodami innych zwierząt dając znać innym koszatniczkom, ze dane terytorium jest już zajęte.

Żywienie

Na wolności koszatniczka nie ma możliwości jeść produktów, które zawierają cukier, toteż i my powinniśmy uwzględnić w jej diecie, ze cukier musi być wykluczony. W Chile nie ma zbytnio drzew owocowych, cz też roślin, które mogłyby być źródłem cukru dla tego gryzonia, tak też jego organizm wykształcił się bardzo specyficznie. Nie trawi on an tyle szybko cukru, by nie prowadzić do krytycznie wysokiego jego stanu we krwi. Tak też podając naszemu pupilowi figi, czy rodzynki, które całkowicie powinny być wyeliminowane z diety koszatniczki skazujemy ją na szybką śmierć i wielkie cierpienie podczas choroby. Musimy pamiętać, z koszatniczka to nie chomik, ani świnka morska i chociaż zje wszystko, co jej podamy to nie znaczy ze jest to dla niej odpowiednie i dobre. Musimy pamiętać, by wykluczyć cukier. Oczywiście od czasu do czasu, naprawdę sporadycznie możemy podać jej kawałek marchewki, czy też jabłka, jednak, jeśli chcemy uszczęśliwić naszego pupila lepszym sposobem będzie podanie mu papierowego ręcznika, czy papieru toaletowego. Wprawdzie koszatniczka nie zje tego, jednak pobawi się i urządzi sobie wygodniejsze posłanie. Karmić naszego zwierzaka powinniśmy przede wszystkim granulatami, które zakupimy w sklepie zoologicznym i sianem.

Oswajanie

Koszatniczka to bardzo specyficzny zwierzak, którego po zakupieniu musimy oswoić, to jak szybko się to stanie zależy od naszego gryzonia i od podejścia, jakie do niego mamy. Bardzo ważne są tutaj wcześniejsze doświadczenia naszej koszatniczki z innymi ludźmi. Jeśli miała z nimi kontakt i ma złe wspomnienia możemy mieć nie mały Kopt z przyzwyczajeniem jej do siebie. Niektórym właścicielom nie zajmuje to dużo czasu i trwa kilka dni, inni musza się uzbroić w cierpliwość i walczyć ze strachem pupila nawet przez miesiąc. Jest to sprawa bardzo indywidualna, jak podejdziemy do oswajani. Możemy traktować koszatniczkę jak innego gryzonia i przekupywać ją smakołykami, które podajemy z ręki, albo urządzać jej wycieczki poza klatkę, które niesamowicie lubi. Każdy sposób jest dobrym, jeśli oczywiście prowadzi do sukcesu. Warto przy każdym kontakcie ze zwierzątkiem dużo do niego mówić, gdyż zapamiętuje ono głos właściciela i po czasie będzie on dla koszatniczki uspokajający. Nasz pupilek zacznie czuć się bezpiecznie, kiedy go usłyszy i będzie bardziej pewny.

Rozmnażanie

Koszatniczki to niezwykle zwierzątka, które do rozmnażania potrzebują bardzo dużo. Muszą mieć odpowiednich partnerów i doskonałe warunki życia. Kiedy już zdecydują się na potomstwo, to samica zachodzi w aż trzymiesięczną ciążę. Przez cały ten okres jest ona bardzo delikatna i Mozę poronić. Trzeba na nią niesamowicie uważać i najlepiej nie dotykać, by nie spowodować ani uszkodzenia młodych ani poronienia. Podczas porodu samica sama sobie radzi pomagając młodym przyjść na świat pyszczkiem. Sama je myje i zjada łożysko. W jednym miocie zazwyczaj znajduje się pięć osobników, które na świat przychodzą z otwartymi oczkami i w pełni ukształtowane. Samiec ma w zwyczaju opiekować się samicą podczas ciąży i po porodzie nią oraz młodymi. Dlatego Ne warto rozdzielać pary i jest to nawet niewskazane. Pamiętać musimy jeszcze, ze w ciągu 24 godzin po porodzie samica ma ruję poporodową, w czasie której może znów zajść w ciążę. Na ten czas najlepiej odizolować parę, by zapowiedz nadprogramowym młodym. Poza tym jest to niebezpieczne dla samicy i niewskazane, by zachodziła w ciążę tak szybko, gdyż mogłaby ją ona zbytnio wycieńczyć.